21 listopada 2012

FLEUR cz.4 czyli żabot

Po wykonaniu pleców zachciało mi się zrobić żabocik, który w całości wykonałam ręcznie.
Najpierw namęczyłam się z nawlekaniem na jedwabną włóczkę, potem namęczyłam się z opisem wykonania, ale warto było bo chociaż nie jest do końca jeszcze skończony , a już fajnie wygląda.







4 komentarze:

  1. To ja myślałam, że napracowałam się nad ćwiekami i zaginaniem ich haczyków a u ciebie widzę koronkową robotę z perłowymi utrudnieniami :) Powiem ach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny i odświętny ten żabot!

    OdpowiedzUsuń
  3. Żabocik i w ogóle bluzeczka śliczne i takie kobiece :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie