Wyobraźcie sobie, że w swojej szafie nie posiadam ani jednej sukienki. Od paru lat chodzę w różnego rodzaju spodniach, a ostatnio tak się zadrutowałam, że sweterki zastąpiły mi wszelaką odzież. Moje tegoroczne postanowienie to wrócić do kobiecości, pończoch i sukienek. Trafiłam na bardzo fajną stronkę PAPAVERO poświęconą szyciu, a na niej sukienkowy raj. Kiedy zobaczyłam tę z patkami i ciekawymi cięciami, natychmiast przystąpiłam do sporządzenia wykroju i oj - musiałam się nakombinować, aby dopasować rozmiar biustu 42 do rozmiaru bioder 36. Ponieważ szyję z czarnego jerseyu wybrałam dwa rozmiary 40 i 36 licząc na to że i tak materiał powinien się ładnie układać. Dzisiaj wycięłam całość i zszyłam zaszewki na oko widzę, że raczej jest ok, ale dopiero po zszyciu przodu z tyłem okaże się czy nie popełnilam blędu. Pocieszam się faktem nabycia materiału 2 mb za 10 zł. i mniejszej finansowej , ewentualnej straty.18 stycznia 2012
Sukienka z Papavero
Wyobraźcie sobie, że w swojej szafie nie posiadam ani jednej sukienki. Od paru lat chodzę w różnego rodzaju spodniach, a ostatnio tak się zadrutowałam, że sweterki zastąpiły mi wszelaką odzież. Moje tegoroczne postanowienie to wrócić do kobiecości, pończoch i sukienek. Trafiłam na bardzo fajną stronkę PAPAVERO poświęconą szyciu, a na niej sukienkowy raj. Kiedy zobaczyłam tę z patkami i ciekawymi cięciami, natychmiast przystąpiłam do sporządzenia wykroju i oj - musiałam się nakombinować, aby dopasować rozmiar biustu 42 do rozmiaru bioder 36. Ponieważ szyję z czarnego jerseyu wybrałam dwa rozmiary 40 i 36 licząc na to że i tak materiał powinien się ładnie układać. Dzisiaj wycięłam całość i zszyłam zaszewki na oko widzę, że raczej jest ok, ale dopiero po zszyciu przodu z tyłem okaże się czy nie popełnilam blędu. Pocieszam się faktem nabycia materiału 2 mb za 10 zł. i mniejszej finansowej , ewentualnej straty.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Piękna ta sukienka, taka kobieca, czekam na efekty szycia :)
OdpowiedzUsuńMam parę dni ferii więc spodziewam się szybkiego ukończenia - tylko o ten efekt się boje
UsuńNo już Ci zazdroszczę tej kiecki! Po prostu jest obłędna :)
OdpowiedzUsuńKasia Ty jesteś nieprzeciętnienie uzdolniona tylko patrzeć jak chwycisz maszynę do ręki (czego Ci z całego serca życzę)
UsuńŚliczna ta sukienka, tez mam na nią chrapkę tylko odpowiedniej tkaniny brak :)
OdpowiedzUsuńSusanna ja na razie szyje z bardzo tanich tkanin żeby się bardziej podszkolić. (Tanich to nie znaczy gorszych) Jak zobaczyłam Twoją kolekcję sukienek to wymiękłam.
UsuńCudna sukienka!
OdpowiedzUsuńPiękna taka dostojna bardzo mi się podoba pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękna sukienka.......może dzięki tej stronie wrócę do szycia!!
OdpowiedzUsuńTez patrzyłam na tą sukienkę, ale poczekam najpierw na efekt u Ciebie :0 A strona rzeczywiście fajna. latem szyłam z ich wykroju kapelusz dla córci. Wyszedł mało dziecięcy , ale rozmiarowo idealnie, więc pewnie sukienka tez wyjdzie dobra :)
OdpowiedzUsuńJuż Ci zazdraszczam tej sukienki!!! Czekam z niecierpliwością na efekt :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Beti