W domu zawsze gdzieś w koszyczku leży jakaś zaczęta robótka na drutach, w każdej wolnej chwili chwytam za nią i wtedy się uspakajam, nie myślę o troskach dniach codziennego tylko dziergam. Inaczej jest z szyciem, niestety do tej czynności muszę mieć chęć i nastrój . Więc kiedy pięknego słonecznego, piątkowego poranka takowy przyszedł to nie można było go zmarnować. Miałam potrzebę sprawienia innym niespodzianko-prezentu , a tymi przymusowymi obdarowanymi szczęściarzami mieli zostać moi współpracownicy. Nasz dział liczy wraz ze mną 4 osoby w tym 1 facet. który nie nosi śniadań, więc zostanie koniecznie uszczęśliwiony śniadaniówką dla żony. Śniadaniówki są EKO aż do bólu, uszyłam je z lnu bardzo zgrzebnego, a wnętrze jest wyścielone 100% bawełną. Jak widać na fotkach moja dobroć tak mnie poniosła, że udziergałam jeszcze do kompletów futerały na jabłka. Wzór można sobie podpatrzeć TUTAJ Kurczę teraz mogę spokojnie usiąść wieczorem i z zadowoleniem pogłaskać się po głowie i samą siebie podbudować słowami " jestem the best " a co mogę jeszcze następnego ranka stanąć przed lustrem i z uśmiechem na twarzy powiedzieć "ŻYCIE JEST PIĘKNE" Pozdrawiam Was wszystkich życząc takiego pogodnego nastroju jaki mi się trafił w taki właśnie piękny,słoneczny, piątkowy poranek.22 października 2011
Śniadaniówki z niespodzianką
W domu zawsze gdzieś w koszyczku leży jakaś zaczęta robótka na drutach, w każdej wolnej chwili chwytam za nią i wtedy się uspakajam, nie myślę o troskach dniach codziennego tylko dziergam. Inaczej jest z szyciem, niestety do tej czynności muszę mieć chęć i nastrój . Więc kiedy pięknego słonecznego, piątkowego poranka takowy przyszedł to nie można było go zmarnować. Miałam potrzebę sprawienia innym niespodzianko-prezentu , a tymi przymusowymi obdarowanymi szczęściarzami mieli zostać moi współpracownicy. Nasz dział liczy wraz ze mną 4 osoby w tym 1 facet. który nie nosi śniadań, więc zostanie koniecznie uszczęśliwiony śniadaniówką dla żony. Śniadaniówki są EKO aż do bólu, uszyłam je z lnu bardzo zgrzebnego, a wnętrze jest wyścielone 100% bawełną. Jak widać na fotkach moja dobroć tak mnie poniosła, że udziergałam jeszcze do kompletów futerały na jabłka. Wzór można sobie podpatrzeć TUTAJ Kurczę teraz mogę spokojnie usiąść wieczorem i z zadowoleniem pogłaskać się po głowie i samą siebie podbudować słowami " jestem the best " a co mogę jeszcze następnego ranka stanąć przed lustrem i z uśmiechem na twarzy powiedzieć "ŻYCIE JEST PIĘKNE" Pozdrawiam Was wszystkich życząc takiego pogodnego nastroju jaki mi się trafił w taki właśnie piękny,słoneczny, piątkowy poranek.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Śniadaniówki wspaniałe! Zazdroszczę współpracownikom takiej hojnej koleżanki :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo przydatne!
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietne te zestawy... Szkoda, że ja nie mam kogoś takiego w moim dziale, kto mi coś bezinteresownie podaruje...
OdpowiedzUsuń na zawszeEwa, jesteś the best! :-D
OdpowiedzUsuń na zawszeI jesteś niezwykle pomysłowa :) ciągle mnie zaskakujesz :)))
A futerał na jabłko wymiata! :)))
Rewelacyjne zestawy!!!Chciałabym być Twoim współpracownikiem ;)Podpisuję się pod pochwałami!!!!:)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszefajniutkie śniadaniówki, a jabłuszko to ma dobrze:)))
OdpowiedzUsuń na zawszeTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń na zawszeSuper ubranie do jabłuszka;-)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszesuper!
OdpowiedzUsuń na zawszeale superaśne!!! o ubrankach na jabłka nie wspomnę ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeCiekawa jestem reakcji Twoich współpracowników gdy dostali taki fajny prezent - ja bym skakała ze szczęścia :D
Super te śniadaniówki, ale ubranko na jabłka mnie powaliło. Słodkie ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeJabłuszka urocze. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeEwo, nie wiem jak do Ciebie trafiłam... ale się cieszę:) Ubranko na jabłko mnie urzekło:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNa Twoim profilu nie mogę zobaczyć meila...:(, więc piszę tutaj. Czy ja mogę złożyć zamówienie na takie ubranko na jabłka u Ciebie? Czy mogłabyś, chciała to zrobić?
Ewelina
zacisznakuchnia@gmail.com