29 grudnia 2010

Broszka do Still

Bardzo łatwa w wykonaniu i satysfakcja gwarantowana.
Różyczka: nabrać 60 oczek i przerobić dżersejem 2.5 cm, na prawej stronie gubimy oczka przerabiając je 2 razem powinno zostać 30 oczek , przerabiamy lewą stronę lewymi oczkami i znowu gubimy po prawej stronie przerabiając 2 oczka razem , zostanie 15 o powtarzamy i zostanie 8 oczek przez które przeciągamy nitkę i zamykamy.
Listek: nabieramy 3 oczka, 1rząd  - 1 o prawe, narzut, 1 oczko prawe, narzut, 1 oczko prawe (5 oczek)
2 rząd  - i każdy parzysty oczka lewe
3 rząd  - 2 oczka prawe, narzut, 1 oczko prawe, narzut, 2 oczka prawe (7 oczek)
5 rząd  - 3 oczka prawe, narzut, 1 oczko prawe, narzut, 3 oczka prawe (9 oczek)
7 rząd  - 4 oczka prawe, narzut, 1 oczko prawe, narzut, 4 oczka prawe (11 oczek)
9 rząd  - 2 oczka razem na prawo,  7 oczek prawych, 2 oczka razem na prawo (9 oczek)
11 rząd  - 2 oczka razem na prawo,  5 oczek prawych, 2 oczka razem na prawo (7 oczek)
13 rząd  - 2 oczka razem na prawo,  3 oczek prawych, 2 oczka razem na prawo (5 oczek)
15 rząd  - 2 oczka razem na prawo,  1 oczek prawych, 2 oczka razem na prawo (3 oczek)
17 rząd zamknąć trzy oczka razem na prawo.
Wykonać 2 listki i je sfilcować: przygotować dwie małe miseczki i czajnik z wrząca wodą, do miseczki dajemy różyczkę i listki zalewamy gorącą wodą, mieszamy i ugniatamy widelcem przez chwilę i przenosimy do bardzo zimnej wody, namydlamy w rękach aż się ładnie spienią  i powtarzamy  wrzątek , zimna woda i mydło, jak zobaczymy że się ładnie skurczyły to wyciskamy w ręczniku i suszymy. Zostało tylko nam je pięknie zszyć i przymocować do agrafki.
Zdjęcia są robione przy pomocy lampy błyskowej i nie oddają rzeczywistego koloru sweterka najbardziej zbliżony jest kolor w poprzednim poście.




Still

Zdążyłam go ukończyć jeszcze w starym roku i nie obyło się bez niespodzianek. Chciałam dokładnie zrobić wg opisu i tak też uczyniłam, niestety po pierwsze rozmiar mi się nie zgadzał - kupuję zazwyczaj ubiory oznaczone M, sweterek zrobiłam w rozmiarze S, ale XS byłby jak najbardziej na miejscu. Po drugie rękawy - najpierw zrobiłam wg opisu , po czym sprułam bo zakończenie ich 19 oczkami to jakieś nieporozumienie i główkę rękawa zaokrąglałam tak, że potem mi wszystko grało. Próbka jaka zrobiłam odpowiadała idealnie rozmiarze próbki w opisie. Mimo tych wszystkich niedogodności przy pracy efekt końcowy i tak bardzo mnie zadawala bo sweterek leży bardzo ładnie i dobrze się w nim czuję.
Włóczka to  Charisma 3017 YarnArt  zakupiona w e-dziewiarce  - zużyłam 5 motków. 




22 grudnia 2010

Vintage i życzenia

Moje ostatnie szaleństwo w robótkach drucianych, przeglądam internet , porównuję, podziwiam i analizuję.Najbardziej podobają mi się sweterki z lat 1930 - 1940 - są wyjątkowe. Przeglądając fotki tych starych wzorów spostrzegłam, że  KIM HARGREAVES w większości swoich projektów opiera się właśnie na modzie tych lat. Doszłam do wniosku, że robiąc na drutach czy to sweterki  czy też inne dodatki , robię to chaotycznie i bez zastanowienia korzystając z krótkiej emocji obejrzenia u kogoś super sweterka. Tak naprawdę to co pięknie leży na kimś nie musi być koniecznie dobre dla mnie, skutki takie, że pruję wielokrotnie rzeczy o których myślałam, że są "cool"  i tak naprawdę dochodzę do wniosku, że trzeba znaleźć swój styl, swoją kolorystkę. Mam duży biust i wypukłe wzory typu warkocze nigdy nie będą dobrze na mnie leżały, ale panie z lat 30 były biuściaste i ich sweterki leżały super.
Aktualnie na drutach mam śliczny sweterek stylizowany na lata 40-ste pod wdzięczną nazwą STILL - Kim Hargreaves z jej książki  "Thrown Together " Jest bardzo ładnie wyprofilowany a wzór nie sprawia trudności.


Polecam bardzo ciekawą stronę Knit Wiki gdzie jest prawie wszystko o dziewiarstwie z kopalnią starych wzorów . Znalazłam tam bardzo ciekawy sweterek , zrobiony z bawełenki byłby idealny na lato - a te guziczki  !



 Wszystkim zaglądającym tutaj z całego serca składam  życzenia

Aby przy świątecznym stole nie zabrakło światła
i ciepła rodzinnej atmosfery, a Nowy Rok niósł ze sobą szczęście i pomyślność.


15 grudnia 2010

Ciepło i kolorowo

Będzie właśnie mi ciepło i kolorowo. Pomysł zaczerpnięty z DROPSA  przy czym sama czapka robiona jest w nietypowy sposób bo rzędami skróconymi, miałam trochę problemów ze zrozumieniem, ale jak zwykle mogłam liczyć na Bernadkę, która mnie oświeciła.Czapkę można nosić w kilku wersjach, co mnie cieszy.
Włóczka to wełna 100%  MAGIC YARN ART którą kupiłam w e-dziewiarce.Na czapke wyszło mi równo 100 g  co do centymetra , a na grzejoszyja równiutko 200 g






7 grudnia 2010

Czapka do Idlewood

Pamiętacie mój Idlewood 
Brakowało mi do niego czapki,. a ponieważ zostało mi bardzo, bardzo mało włóczki udało mi się wydziergać toto co widać na moim przyjacielu . Golf spełnia rolę szalika i teraz  pasuje mi do całości.


6 grudnia 2010

Czapka i szalik

Czyli prezentów ciąg dalszy - dla starszej pani to i w prostocie elegancja
Mam nową przyjaciółkę - głowę, którą otrzymałam w prezencie.
W odpowiedzi na pytania piszę, że czapka i szalik zrobiony z akrylu PUCHATEK ze starych zapasów.Na całość poszło z 30 dag